Zanim przejdziesz do ćwiczeń pamiętaj: jeśli zmagasz się z bólem, wybierz się do specjalisty, który wskaże Ci konkretną przyczynę kontuzji. Jeśli wspólnie z fizjoterapeutą, trenerem, lekarzem skupicie się jedynie na zwalczaniu bólu i objawów stanu zapalnego, a nie poszukacie prawdziwej przyczyny, uwierz mi, Twoje spotkanie ze sportem może zakończyć się nawet interwencja chirurgiczną. A przecież trenujemy dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, a nie po to by dewastować ciało. Bardzo dobry i słuszny artykuł na ten temat napisała ostatnio mistrzyni Justyna Kowalczyk. Warto poczytać: link

 

Możesz rozpocząć program ćwiczeń profilaktycznych jeśli:

  • obecnie nie odczuwasz bólu
  • w przeszłości była kontuzja, ale problem został już rozwiązany (jesteś po zakończonym leczeniu)
  • przejdziesz prawidłowo przez 3 testy bezpieczeństwa

Asymetrie
Przebyty ostry stan zapalny, skręcenia naderwania lub inne kontuzje mogą powodować, że pomimo nie odczuwania bólu Twoje ciało wciąż nie jest gotowe na trening.
Aby prawidłowo to ocenić, oczywiście należy iść do fizjoterapeuty na diagnostykę funkcjonalną.
Zdradzę Ci trzy bardzo proste testy bezpieczeństwa, których używam:

Test nr 1
Potrzebna miarka i druga osoba do pomocy
Stań na jednej nodze i podskocz w górę. Wykorzystaj drugą osobę by zmierzyła ile centymetrów w górę udało Ci się podskoczyć. Następnie porównaj wynik z drugą nogą. Jeśli różnica jest większa niż 3 cm, to znaczy, że twoja noga nie jest gotowa na trening biegowy w pełnym wymiarze.
Należy wykonać szczegółową diagnostykę i zastosować indywidualnie dobraną terapię oraz trening funkcjonalny.

Test 2
Stań na jednej nodze i wykonaj 30 wspięć na palce. Wykonaj to samo na drugiej nodze. Prawidłowo nie powinno być problemu z wykonaniem takiej samej ilości powtórzeń na obu nogach. Jeśli poczujesz, że jedna strona jest dużo słabsza, należy wykonać szczegółową diagnostykę i zastosować indywidualnie dobraną terapię oraz trening funkcjonalny.

Test 3
Pozycja przysiadu jednonoż. Jest to trudna pozycja, ukazuje deficyty mobilności stawu skokowego.
Pięta powinna dotykać ziemi i zostać co najmniej 20 s. w tej pozycji. Nie zrozum mnie źle- jeśli nie wyjdzie, to oczywiście nie oznacza, że należy natychmiast zrezygnować ze sportu i rozpoczynać leczenie. Znaczy jednak tyle, że należy skupić się na poprawie zakresu ruchomości i mobilności tkanek, ponieważ jesteś na prostej drodze do kontuzji.

Jeśli jednak regularnie stosujesz tego typu ćwiczenia i nie widać postępów, lepiej żeby spojrzał na Ciebie fizjoterapeuta i poszukał przyczyny zbyt małej mobilności. Pamiętaj: każdy człowiek jest inny, nie możemy wszystkich mierzyć jedną miarą.